niedziela, 8 listopada 2015

Claret autumn

Po długiej nieobecności, spowodowanej przede wszystkim szkołą i mnóstwem innych, równie ważnych obowiązków, postanowiłam wrócić na bloga. Szczerze mówiąc bardzo mi tego brakowało i do powrotu szykowałam się już od dłuższego czasu. Korzystając z dzisiejszego pięknego jesiennego dnia postanowiłam wybrać się na małą sesję zdjęciową, której efekty przedstawiam wam poniżej. Zapraszam!


Głównym elementem, który tworzył mój dzisiejszy strój są burgundowe spodnie - jedne z moich ulubionych. Dobierając pozostałe elementy postawiłam na jak zwykle niezawodny (i jakże uniwersalny) kolor czarny. Pogoda - tylko z pozoru sprzyjająca spacerom - wymagała założenia cieplejszych rzeczy. Tym razem wybór padł na kożuszek i niezastąpiony w tym sezonie ciepły szal. Całość uzupełniła pojemna torba i sztyblety na słupku.


             








sheepskin jacket - tammy
pants - bershka
shoes - born2be
scarf - zara
bag - stradivarius

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolor spodni. ;) Ja mam podobne, ale w jaśniejszym odcieniu.
    Pozdrawiam!
    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja i bardzo ładne zdjęcia :))
    http://nataliagolsztajn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja spodni nie mam co komentować ale fajnie, że wróciłaś na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne zdjęcia :D

    http://kubatrenuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń