środa, 16 marca 2016

What a wonderful day!


Mamy już marzec, a ja typowo zaczynam notkę jak każdą poprzednią. Zastanawiam się czy istnieje jakikolwiek sens, by po raz kolejny pisać tę samą wymówkę, która usprawiedliwiałaby moją nieobecność. Jak zapewne się domyślacie, znów napisałabym o tym, ile obowiązków i nauki miałam w ostatnim czasie. Wspomniałabym też, że nie miałam kompletnie weny na napisanie czegokolwiek, a także o tym, że bardzo się cieszę, iż mogę ponownie tu zawitać. Mam nadzieję, że wasza radość z czytania i oglądania tego posta będzie równie wielka, jak moja przy pisaniu tekstu, który właśnie czytacie:)

Od ostatniego wpisu minęło już trochę czasu. W momencie robienia zdjęć zastanawiałam się, co będę mogła napisać. Chciałam wspomnieć o tym, że pogoda za oknem jest wciąż ta sama: zero śniegu, lecz mimo to dość zimno, w dodatku szaro i ponuro. I wszystko byłoby pięknie, właśnie to bym napisała, gdyby nie wczorajszy dzień, który pokrzyżował mi plany. Jak już pewnie większość z was zauważyła, ponownie spadł śnieg (jak ktoś trafnie zauważył - fajnie, że na święta, szkoda jednak, że nie na te co trzeba). Temperatura z wahającej się w okolicach 8 stopni na plusie ponownie spadła do zera. Niby niewielka różnica, lecz bardzo sprytnie przeszkodziła mi w moich wiosennych przygotowaniach. Nie mogę się już doczekać czasu, gdy zamienię w końcu moją zimową kurtkę na płaszcz ze zdjęć. Niestety, wygląda na to, że chyba muszę jeszcze trochę poczekać!

mały edit: gdy pisałam ten post był wtorkowy wieczór. Pogoda w środę jest piękna, ale postanowiłam że powyższego tekstu nie będę już zmieniać:)


Mimo tego, że na wielu z poniższych zdjęć pogoda wygląda naprawdę wiosennie (a co się z tym wiąże - pięknie), to mogę śmiało powiedzieć, iż pozory bardzo często mylą! 

Dzisiejszy zestaw to głównie jasne barwy - krem, beż i biel. Ostatnimi czasy moje ulubione. Myślę, że świetnie razem wyglądają i w wielu połączeniach mogą być genialną bazą do pozostałej części stylizacji. Muszę przyznać, że na zatłoczonej niedzielnej starówce całość bardzo się wyróżniała:)






bag & coat - no name
sunglasses - h&m
pants - bershka
shoes - vans

Do usłyszenia ♥

9 komentarzy:

  1. uwielbiam połączenie bieli i beżu :)
    www.kayleenbeauty.blogspot.com - konkurs kosmetyczny u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zdjęcia!

    Zapraszam do mnie http://mojmalykawaleknieba.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudowne fotki! Będę zaglądała częściej na Twojego bloga ♥
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ten twoj płaszczyk jest prze piękny
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny look, lubię jasne kolory. Płaszczyk jest genialny :) Bardzo podobają mi się zdjęcia
    Obserwuję :)
    ba3wa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ja też mam zawsze wymówki..a najlepsza to- pogoda :D
    Super look Kochana:)<3

    http://www.justcleo.pl/2016/03/soft-pastels.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia a płaszczyk masz po prostu cudowny!
    http://nekoworlds.blogspot.com/2016/03/banggood-spring-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, mam nadzieję że jakoś sobie wszystko poukładasz i wrócisz na stałe :) Ja miałam podobnie, non stop jakieś inne rzeczy mi wypadały co nie najlepiej kończyło się dla mojego bloga. Myślę, że musisz sobie porządnie odpocząć i zacząć sobie planować czas, może to pomoże :)
    Pięknie wyglądasz, płaszczyk cudowny :D
    Pozdrawiam

    http://wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie przygotowany post i dobre zdjęcia! Obserwuję :)
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń